Jakieś 8 może 9 miesięcy temu do mojego bloku wprowadziła się nowa sąsiadka. Jakiś czas później pojawił się u niej mały owczarek, z początku pomyślałem, że spoko fajnie kolejny pieseł w bloku, aleee...
myliłem się 🥲
To był dzień w którym wszystko się zmieniło... Mój kilku letni pies zaczął robić się jakby agresywny zawsze jak tamten przechodzi pod naszymi drzwiami. Zaczeło się tak, że tamten szczekał przechodząc koło naszych, ale i nie tylko bo działo się to przy każdym mieszkaniu w którym był inny pies. No i mój zaczynał odszczekiwać, potem przerodziło się w to, że pies sąsiadki zaczał drapywać mi w drzwi + szczekać. Moja psina podchwytywała te zachowanie i też zaczynała szczekać i drapać w drzwi jakby miał się zaraz przez nie przebić i stoczyć walkę na śmierć i życie (dosłownie mam taką wytartą powłoke na dole drzwi XDD).
Jakby nie patrzeć sprawy zaczynają iść trochę za daleko bo zaraz będziemy musieli wymieniać drzwi w mieszkaniu, pies za każdym razm tak o 6:40 funduje nam pobudkę waląc i szczekając na drzwi, psy innych sąsiadów też zaczeły szczekać, więc cały blok wie, że owczarek idzie na dwór.
Laska sobie z psem ewidentnie nie radzi i zabiera go na spacery 5 min dookoła bloku (swoją drogą się nie dziwię, że pies ma tyle energii niespożytkowanej). No i teraz co ja w sumie mogę zrobić?
Był plan kupić kaganiec materiałowy i przywiesić na dole w klatce z kartką z imieniem psa. Z laską ciężko się dogadać już parę była próba, ale dalej jest to samo... Może to moja wina bo mój pies też bierze w tym udział, ale no wcześniej taki nie był...
Co polecacie zrobić w takiej sytuacji?
5 minutowe spacery z psem powinne być karane (szczególnie z takim dużym). MASAKRA
@Kama Zagradzam się według mnie tacy ludzie nie powinni mieć psa.
to swoją drogą. po co brać psa jak się nie chce z nim wychodzić!!!
Przyznać się muszę, że mi czasem też się zdarzy krótszy spacer (za późno wstanę do pracy), ale potem odbijam to długim po powrocie. Jeżeli ten pies ma tak codziennie to bardzo źle świadczy o właścicielce.
Może warto się ze spółdzielnią mieszkaniową skontaktować. Kiedyś u nas w bloku też był taki pies co strasznie ujadał a właściciel nic z tym nie chciał zrobić. Wiem, że zostało to zgłoszone do zarządcy budynku i o dziwo była jakaś interwencja.
🤣🤣🤣
z takim czyms samemu moze byc kiepsko jak do teraz sie nie nauczyl i trzeba raczej do specjalnego trenera jechac
@Tomek to nie jest prawda
nie wiem jak jest na prawdę, ale z tego ci piszesz to według mnie wina jest i twoja i jej
porozmawiaj z nią, jak nie pomoże to zbierz sąsiadów i spróbuj porozmawiać grupą, jak się nie uda to dzwoń so spółdzielni