Cześć! Potrzebujemy Waszej porady w kwestii „pasażerów na gapę”. Mój shih tzu jest właśnie świeżo po wizycie u fryzjera, obcięty na krótko, co miało nam ułatwić przeglądanie sierści. Mimo to, po dzisiejszym spacerze przyniósł do domu dwa kleszcze! 😬 Przez cały rok regularnie podajemy Symparicę, więc teoretycznie jesteśmy chronieni. Mam do Was dwa pytania: • Czy u Was też zdarza się, że mimo tabletek kleszcze i tak wczepiają się w psa (nawet jeśli potem giną)? • Stosujecie jakieś dodatkowe wsparcie (np. spraye naturalne, olejki), żeby w ogóle odstraszyć je od wskakiwania na psa?
Mam pytanie do osób, które mają doświadczenie z rasą shih tzu. U mojego psa pojawił się problem z oczami – pod nimi zbiera się ciemna, lepka wydzielina i tworzą się zacieki, które bardzo trudno wyczyścić. Zastanawiam się, czy przyczyną może być karma. Czy ktoś z Was zmieniał dietę psa przy takim problemie i zauważył poprawę? Jakie karmy sprawdziły się u Was najlepiej przy łzawiących lub ropiejących oczach? Będę bardzo wdzięczna za każdą wskazówkę lub polecenie sprawdzonej karmy.
Heja, w wy pozwalacie spać waszym pieskom z wami na łóżku?