witam, mam problem z psami w domu i nie umiem sobie poradzić
mam 3 psy. 2 są ze mną od lat (jeden ma 9 lat, drugi 7), a 3 pojawił się u nas 2 miesiące temu. to pies od koleżanki, musiała wyjechać do pracy do norwegii i nie miała z kim go zostawić wiec wziąłem go do siebie. to jest raczej spokojny pies, trochę wycofany na początku był ale ogólnie nie sprawia problemów. problem jest raczej z moimi dwoma starszymi.
na początku było tylko trochę warczenia i pilnowania zabawek myślałem że to normalne bo nowy pies w domu. ale ostatnio zaczęły się większe kłótnie.
najczęściej jest to o jakieś rzeczy zabawke, miskę albo nawet miejsce na kanapie. nagle zaczyna się warczenie i po chwili robi się z tego niezła awantura. wygląda to naprawdę groźnie, szczekanie, zęby, skakanie na siebie.
na szczęście jeszcze nigdy nie było mocnych pogryzień , ale wyglada to tak jakby zaraz miało się źle skończyć.
najgorzej jest że te 2 moje stare psy jakby się postawiły przeciwko temu nowemu. czasem jest spokój przez kilka dni a potem nagle znowu zaczyna się jazda.
ten nowy pies po takich sytuacjach jest bardzo wystraszony i się trzyma z daleka, chodzi po domu i nie bardzo wie gdzie się położyć. trochę się zastanawiam czy 2 miesiące to jeszcze nie za mało żeby się przyzwyczaiły?
staram się chodzić z nimi razem na długie spacery razem żeby się przyzwyczaiły do siebie ale w domu i tak czasem coś się wydarzy.
czy ktoś miał podobną sytuację po wzięciu nowego psa? ile czasu u was trwało zanim psy się dogadały? czy to w ogóle może się jeszcze unormować???
Psy często tak reagują kiedy pojawia się nowy pies w domu albo coś się zmienia w ich otoczeniu. To co opisujesz to nazywa się pilnowanie zasobów.
Możliwe, że ten nowy pies trochę niepewnie się czuje, a twoje dwa stare to wyczuwają i pilnują rzeczy które uważają za swoje. Czasem to się uspokaja jak psy trochę dłużej razem pomieszkają.
Pomoc może zabranie rzeczy o które zaczynały się spięcia. Czyli zabawki pod kontrolą, a miski wystawiasz tylko kiedy psy zjedzą. Jak nie ma o co rywalizować to napięcie od razu dużo mniejsze.
Normalne, nowa sytuacja dla nich bronią swojego terenu.
a jak ty bys sie czuł jakby ci do domu ktos przyszedl i zaczal pomieszkiwac tez bys nie byl zadowolony. pies jak czlowiek musi sie przyzwyczaic
Przecież napisał, że trwa to już dwa miesiące...
Ja mam taki problem że mój pies bardzo boi się innych psów
Skoro to trwa już tyle czasu i nie ma efektów to polecam wybrać się do behawiorysty.
Nie wiem gdzie mieszkasz, ale w każdym większym mieście jest ich teraz pełno, a ceny nie są specjalnie wysokie jak na to, że będziesz z tym psem żył kilkanaście lat. Szkoda stresu dla psów i dla Ciebie ;)