Mój pies (wydaje mi się, że dość pospolicie) boi się miotły. I to nie wtedy, kiedy nią sprzątam. Wystarczy, że stoi oparta o ścianę. Jak ją zobaczy w pokoju to potrafi zrobić wielkie koło i przejść drugim końcem mieszkania, byle tylko obok niej nie przejść.
Jeszcze lepsza akcja jest z kartonami. Mały karton okazuje się być wielkim problemem. Zatrzymuje się, patrzy na to i żadna siła nie przekona go żeby do niego podszedł. Jednie szczeka aż go nie wyrzucę :D
Najśmieszniejsze, że na spacerach zero strachu rowery, auta, hulajnogi, wszystko ok. Ale w domu miotła albo karton i nagle odwaga spada do zera.
Serio czasem się zastanawiam co im siedzi w tych psich głowach.
Napiszcie swoje, bo jestem ciekawa co przebije mojego :)
Loki szczeka na wycieraczki w samochodzie 🤣🤣
@Maja Odkurzacz i mop
Mój właśnie postanowił znienawidzić hulajnogi 🫣
Piorun nienawidzi hulajnóg, potem rowerów i łopaty do odśnieżania 🙂 Jestem przygnębiona tym, że czas wolny od śmigajacych po chodnikach jednośladów właśnie się skończył 😟